Czy jestem kobietą w męskim świecie? To nie ma znaczenia. Jestem ambitna i nie postrzegam tego jako pozytywnej ani negatywnej cechy charakteru. Wszystko zależy od sytuacji. Ambicja popycha mnie w kierunku wyzwań - zarówno zawodowo, jak i prywatnie. Zanim trafiłam do kontroli lotów, miałam przekonanie, że robiłam coś poniżej moich możliwości. Nauczyłam się tutaj, że czas jest względny. Czasem, kiedy zależy mi na tym, żeby te sekundy przyspieszyć, mijają bardzo wolno. Daję zgodę, ale to pilot musi podjąć decyzję o starcie. Moim za- daniem jest prowadzić ruch w powietrzu bezpiecznie, ale też płyn- nie i efektywnie. Kiedy czekam na reakcję drugiego człowieka, czas wydaje się bardzo powolny.

Przeprowadzamy w ciągu każdej godziny około pięćdziesięciu operacji. Korzystamy z obserwacji wzrokowej pola manewrowego oraz polegamy na zobrazowaniu radarowym. Obserwuję, jak zachowuje się dany samolot, ale też kontroluję ekran radarowy, parametry prędkości, wpływ wiatru na prędkość samolotu, czy samolot przemieszcza się w kierunku, w którym powinien się przemieszczać. Na podstawie tych danych i obserwacji podejmuję decyzje. Na Okęciu pasy się krzyżują, więc w momencie gdy samolot lądujący przetnie pas, ten startujący może dostać pozwolenie.

To jest kluczowy moment. Muszę wiedzieć, ile czasu upłynie, zanim podchodzący do lądowania znajdzie się w odpowiednim miejscu. Dla mojego hiperlogicznego mózgu, który od zawsze działa na wysokich obrotach, ta praca to najlepsze zadanie. Pracujemy w dużym skupieniu: maksymalna koncentracja, szybkie, konkretne decyzje, duża presja. Do tego byłam szkolona. To dwuletni program, na początku szkolenie teoretyczne, potem praktyczne w symulatorze, wreszcie rok praktyk pod okiem doświadczonego instruktora ze świadomością, że moja decyzja jest istotna, ale on może ją zmienić, jeżeli będzie niewłaściwa. Pewność przyszła z czasem, ale też żeby jej nabrać, trzeba było popełnić kilka błędów. 

Jesteśmy ludźmi i jesteśmy omylni, i my, i piloci, ale najważniejsza jest świadomość tych ograniczeń i procedury. W tej pracy trzeba mieć gotowy plan B, C, i D, ale też najlepiej mieć plan E. Pracujemy zgodnie z procedurami, ale pamiętamy, że niektórych rzeczy nie da się przewidzieć. Wraz z doświadczeniem przychodzi umiejętność planowania, przygotowania się na to, że coś nie pójdzie po naszej myśli, więc plany mamy z góry przygotowane. Cena? W wolnym czasie też muszę żyć na wysokich obrotach. Nie umiem się wyłączyć, skupić na jednej sprawie. Niełatwo mi czytać. Wolę słuchać audiobooka i robić kilka innych rzeczy naraz.