Fiat 500: włoski temperament w pigułce

Zwykło się mawiać, że samochód dla kobiety to pojazd mały, zwinny i cukierkowy w swojej osobowości. Najlepiej, jeśli będzie włoski, bo przywodzić będzie na myśl słoneczną Toskanię, błękitne niebo i wspaniałe wina. A kobiety i wino to wbrew pozorom idealne połączenie. Ireneusz Dudek śpiewał kiedyś, że na świecie nie ma brzydkich kobiet, tylko czasem wina brak… A tak poważnie, to Włosi doskonale wiedzą jak skutecznie uwieść kobietę, a produkowane przez nich samochody odzwierciedlają gorący południowy temperament. W zasadzie nie ma znaczenia, czy wybierzecie Alfa Romeo Stelvio, Giulię, czy Maserati Ghibli, zawsze będzie to dobry wybór, ale żeby sprawić kobiecie przyjemność nie trzeba od razu oddawać jej całego swojego majątku. Kobiety lubią błyskotki, a w świecie motoryzacji taką błyskotką jest Fiat 500. Poza czerwonym Ferrari Testarossa, nie ma chyba lepszego auta, które tak jednoznacznie kojarzyłoby się z Włochami. Co prawda dziś w kraju pizzy i szynki parmeńskiej łatwiej spotkać Fiata Pandę, ale to „pięćsetka” jest symbolem Włoch. Dodatkowo to auto budzi jedynie miłe skojarzenia. Możecie skonfigurować go praktycznie w każdym kolorze, ale moje serce skradła wersja Dolce Vita w kolorze Bianco Gelato ze stylowymi czerwonymi i chromowanymi dodatkami.

Mercedes CLA: gwiazda dla Gwiazdy

Mówi się także, że „Bez gwiazdy nie ma jazdy”, więc jeśli naprawdę kochasz swoją kobietę, to bez wahania powinieneś skierować swoje kroki do salonu Mercedesa. Tam czeka na ciebie cała plejada gwiazd, a wśród nich nowy Mercedes CLA. To samochód, który jak mało który będzie pasował do pięknej kobiety. Dlaczego? Jest nieduży, łatwy w prowadzeniu, dzięki zaawansowanym asystentom idealny do miasta, a w jego bagażniku zmieszczą się zakupy twojej partnerki i jej przyjaciółek. Nowy Mercedes CLA jest także bardzo seksowny. Jego ponętne kształty zwracają uwagę innych kierowców, a w matowym lakierze „szarość górska designo magno” i pakietem Edition 1, wygląda po prostu obłędnie. W tej opcji będzie pasował zarówno do blondynki, jak i brunetki, a także do każdego lakieru na jej paznokciach. To bardzo rozsądna i wielozadaniowa maszyna, mająca w sobie ogromną dozę seksapilu. A potwierdzeniem tych słów niech będzie pierwszy wers piosenki Janis Joplin: „Oh Lord, won’t You buy me a Mercedes-Benz…?”

Porsche 911 Carrera S Cabriolet: romantyzm po niemiecku

Tego samochodu nie mogło zabraknąć w dzisiejszych propozycjach. Jest kwintesencją stylu, jakości, piękna i niedoścignionej techniki. Ma wszystko to, co chcielibyście dać swojej ukochanej… i sobie. To samochód, który jest spełnieniem marzeń nie tylko małych chłopców, ale także dziewczynek, tych dużych w szczególności. „Dziewięćsetjedenastka” ma po prostu wszystko, co kochamy w motoryzacji i naszych pięknych kobietach: subtelne krągłości, miękką, pachnącą skórę i niezwykły temperament. Kupując Porsche 911 zatrzymacie jej miłość na zawsze, a najlepiej jeśli będzie to wersja Cabriolet. Jest tak samo szybki jak Coupe, a po zdjęciu dachu zmienia się w luksusowy jacht, dając poczucie nieskrępowanej wolności. Teraz pozostało ci już tylko zaaranżować wycieczkę na Lazurowe Wybrzeże, by sprawdzić jak bardzo na jej zmysły działa mieszanka mocnego silnika i pięknej śródziemnomorskiej przyrody.

Audi RS Q8: bo rozmiar...

Z powiedzeniami jest tak, że niosą z sobą tylko część prawdy. Kiedy rozmawiam z kobietami o tym, jakimi samochodami jeżdżą i jakimi chciałyby jeździć, to co rusz powtarza się odpowiedź, „jeżdżę, bądź chciałabym jeździć SUV-em, najlepiej dużym”. A najlepiej będzie, jeśli „ten SUV będzie bardzo szybki, żebym mogła na światłach pokazać facetom, że jestem szybsza” (autentyczny cytat). Drodzy Panowie, jest taki SUV na rynku, a nawet kilka, ale moim zdaniem najlepszym będzie Audi RS Q8. Po pierwsze jest ogromny. Po drugie to ultra bezpieczne i fantastycznie wykończone auto. Po trzecie 600 KM będzie w stanie narobić szumu na każdych światłach. Po prostu wciskasz gaz i po 3,8 sekundy na liczniku pojawia się 100 km/h. Oznacza to, że dozwolone w mieście 50 km/h (lub jak np. w wielu miejscach w Warszawie 60 km/h) zagości na cyfrowym wskaźniku po niecałych 2 sekundach. Wielu kierowców nie zdąży w tym czasie nawet wrzucić pierwszego biegu. Ten potwór sprawi, że wasza ukochana zawsze wróci do domu w dobrym humorze, a przyznacie chyba, że warte jest to każdych pieniędzy.

BMW X4 M Competition: zestaw prawie kompletny

Na koniec samochód, który jest w stanie połączyć większość cech aut przedstawionych powyżej. Jest piekielnie szybkie, więc ucieczka spod świateł gwarantowana. Ma sportowy wygląd i krągły tył, więc nie brakuje mu powabu. Ma też duży bagażnik, więc idealnie nadaje się na zakupy. Do tego wszystkiego jest świetnie wykończony i doskonale prezentuje się przed dobrą restauracją. BMW X4 M całkiem niedawno zawróciło mi w głowie, a moja ukochana po weekendzie w Trójmieście wskazała go jako swój wybór do jazdy na co dzień. 510 KM to moc, która powoduje, że uśmiech nie schodzi jej z twarzy. BMW X4 M to SUV Coupe, czyli połączenie praktycznego auta rodzinnego ze sportowym, lekkim charakterem. Idealnie sprawdza się w mieście i jeszcze lepiej w długiej trasie. Bosko wygląda w kolorze Toronto Red, a jeśli macie dość odwagi, wybierzcie wnętrze w odcieniu Merino Sakhir Orange. Ja, gdy kupię już swój egzemplarz, zabiorę moją ukochaną na Włoską Riwierę, by zaśpiewać jej „I found my Love in Portofino”.

A tak naprawdę w tej całej zabawie najważniejsze jest to, byście darzyli swoje kobiety miłością bez względu na wszystko. Tak samo jak nie ma idealnych samochodów, tak my kochamy nasze partnerki pomimo ich wszystkich (małych!) niedoskonałości. Bardzo się cieszę, że wciąż jest w kalendarzu Dzień Kobiet. Jest on tylko potwierdzeniem naszej bezgranicznej miłości do was, nasze umiłowane i uwielbiane dziewczyny. To co, którym autem zabrać was na przejażdżkę 8 marca?