Wiele wskazuje na to, że w najbliższym czasie czeka nas duży wzrost popularności transportu kolejowego. Obok postępującej elektromobilności w sektorze samochodowym sporo mówi się też o konieczności ograniczenia ruchu lotniczego – przynajmniej na tych odcinkach, które można bez większych problemów pokonać w inny sposób.

Nie da się jednak ukryć, że kolej, choć wolniejsza od samolotu, ma jedną przewagę nad transportem lotniczym. Podczas jazdy pociągiem można bowiem podziwiać widoki, których nie zobaczymy przez okno w samolocie, i na których możemy się naprawdę skupić, o co byłoby trudno podczas kierowania samochodem. A w Europie nie brakuje tras kolejowych, które zapewniają naprawdę dużo bodźców wzrokowych. Oto kilka z nich.

Glacier Express (Szwajcaria)

Trasa, bez której zestawienie najładniejszych połączeń kolejowych po prostu nie mogłoby powstać. Ekspres lodowcowy (który ekspresem jest tylko z nazwy, bo porusza się ze średnią prędkością niespełna czterdziestu kilometrów na godzinę) łączy dwa słynny alpejskie kurorty: Zermatt i St. Moritz. I trzeba przyznać, że łącząca je trasa zdecydowanie nie jest nudna. Ma ona długość 270 kilometrów, które pociągi pokonują w czasie około 8 godzin, przejeżdżając przez 90 tuneli i niemal 300 mostów. Pasażerowie mają do dyspozycji wygodne i klimatyczne wagony, które wjeżdżają na wysokość ponad 2000 metrów nad poziomem morza. Podróż ekspresem lodowcowym to jedna z tych atrakcji, których po prostu nie sposób pominąć, jeśli wybieramy się do Szwajcarii.

Zugspitze Bahn (Niemcy)

Powstała w latach trzydziestych dwudziestego wieku linia kolejowa po dziś dzień wzbudza podziw dla jej inżynierów i wykonawców. Linia nie jest zbyt długa, bo liczy zaledwie 19 kilometrów, ale nie czyni to jej mało atrakcyjną. Zaczyna się w centrum Garmisch-Partenkirchen i wiedzie do Zugspitzplatt, około 300 metrów poniżej Zugspitze, czyli najwyższego szczytu Niemiec. Linia kończy się na wysokości 2650 metrów nad poziomem morza, co czyni ją najwyżej położoną koleją w Niemczech i trzecią pod względem wysokości w Europie. Jest to również kolej w Europie o największej różnicy wysokości: 1945 metrów, przy czym dolna połowa jest pod gołym niebem, a górna pod ziemią.

Bieszczadzka Kolejka Leśna (Polska)

W zestawieniu nie mogło zabraknąć polskiego akcentu w postaci Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej. Jej trasa w zależności od wariantu wynosi 9 lub 11 kilometrów i pozwala pokonać trasę z Majdanu do Balnicy lub Przysłupia (staje te znajdują się w pobliżu miejscowości Cisna, która jest jedną z popularniejszych baz wypadowych dla udających się w Bieszczady). Wycieczka w dwie strony trwa od 2 do 2,5 godziny, uwzględniając półgodzinny postój na przystanku końcowym. Jeśli ktoś dopiero planuje rozpocząć swoją przygodę z koleją turystyczną, to będzie jeden z najlepszych wyborów.

West Highland Line (Szkocja)

Szkocki region Highland ma w sobie dużo uroku, jeśli ktoś gustuje w nieco surowych, ale pełnych zieleni krajobrazach. Jednym z najlepszych sposobów, aby zaznać możliwie najwięcej tego klimatu jest podróż West Highland Line – liczącą 264 kilometry linią, łączącą Glasgow z portowym miastem Mallaig w zachodniej Szkocji. Po wyjechaniu ze wspomnianego Glasgow, linia West Highland Line prowadzi przez jedne z najdzikszych krajobrazów Wielkiej Brytanii: do samotnych wrzosowisk, zalesionych jezior i ruin rozpadających się zamków.

Trasa Bar – Belgrad (Czarnogóra, Serbia)

Trasa ta jest określana mianem „kolei snów”, co doskonale oddaje jej charakter. Całość liczy niemal 455 kilometrów, z czego 277,6 km przypada na odcinek serbski, 167,4 km na odcinek czarnogórski a 9,8 w Bośni i Hercegowinie. Trasa zaskakuje liczebnością tuneli – jest ich aż 252, z których najdłuższy, znajdujący się przed stacją Sutomore, ma długość 6129 m! Podróżujący tą trasą pasażerowie z pewnością nie narzekają na brak urokliwych widoków – podczas jazdy pociąg przejeżdża między innymi przez kanion Mała Rijeka mostem mającym 499 metrów długości i 200 metrów wysokości, co czyni go najwyższym wiaduktem kolejowym na świecie.